Pogoda w Fiordlandzie
W Nowej Zelandii mieszkałam już od kilku lat, ale w Darran Mountains jeszcze nie byłam. Głównie ze względu na panujące tam warunki atmosferyczne. To najbardziej deszczowy rejon Nowej Zelandii. Średnie roczne opady sięgają 7 metrów. Dla porównania – w Tatrach, które są najbardziej deszczowym obszarem Polski, roczny opad to niecałe 2 metry.
Zapowiadają pięć dni wyżu
Bacznie śledziłam mapy pogodowe dla Fiordland. W międzyczasie poznałam Williego, Bawarczyka, również zainteresowanego tym fragmentem Nowej Zelandii. Oboje chcieliśmy powspinać się w solidnej skale. Darran Mountains kusiły diorytem, twardą skałą podobną do granitu, zapewniającą świetne tarcie. Po latach wspinania w łupku, z którego zbudowana jest zdecydowana większość Nowozelandzkich Alp Południowych, byłaby to miła odmiana.
W końcu pojawiła się długo wyczekiwana prognoza. Nad Fiordland nasunie się silny wyż. Zapowiadano aż pięć dni dobrej pogody. To okno było okazją, z której trzeba było skorzystać. Ruszyliśmy od razu.
Na miejscu zastał nas jeszcze deszcz. Rzeki były wzburzone, a ich poziom wysoki. Koniec opadów ma przyjść w nocy.
Zatrzymaliśmy się w Homer Hut, schronisku należącym do New Zealand Alpine Club. Stąd mieliśmy wyruszyć na misję Tutoko.




